Książki logopedyczne. Jak literatura może wspomagać rozwój mowy dziecka?

O opinię zapytaliśmy Katarzynę Letkiewicz – neurologopedę, od lat zajmującą się zaburzeniami mowy u dzieci.

Porozmawiajmy o powodach, dla których warto czytać dzieciom. Jak literatura może wspomagać rozwój mowy dziecka?

Neurobiolodzy jednogłośnie wskazują, że czytanie jest procesem wymagającym i angażującym. Czytanie stymuluje w tym samym czasie wiele obszarów mózgu: zarówno te, które odpowiadają za widzenie, jak również te odpowiedzialne za język i przyswajanie pojęć. Czytanie usprawnia zapamiętywanie i wspomaga koncentrację, tworząc w mózgu nowe połączenia nerwowe.

Książki uspokajają również umysł, zwłaszcza podczas czytania na dobranoc. Pozwalają się wyciszyć po całym dniu, odprężyć i zrelaksować, co dobrze wpływa na jakość snu.

Nie jest tajemnicą, że czytanie dziecku sprzyja budowaniu jego kompetencji językowych. Mowa tutaj nie tylko o wzbogacaniu słownictwa. Czytanie książek daje bodziec do tworzenia samodzielnych wypowiedzi językowych, kształtuje umiejętność poprawnego formułowania zdań, rozwija kreatywne myślenie. Wspólne czytanie z dzieckiem sprzyja budowaniu pozytywnych relacji z nim, tworzeniu więzi, dlatego tym bardziej powinniśmy znaleźć czas na taką formę aktywności. Dzięki książkom dzieci na każdym etapie swojego życia zdobywają wiedzę o otaczającym je świecie, uczą się emocji, unikania zagrożeń, budują wartości etyczne.

 

Jak często czytać dziecku?

Najlepiej gdyby rodzice w natłoku obowiązków i miliona spraw „na wczoraj” znajdowali codziennie czas na wspólne zabawy z książką. Warto tutaj postawić na systematyczność. Myślę, że każdy z nas jest w stanie wygospodarować chociaż te dwadzieścia minut dziennie na czytanie dziecku. Warto zaszczepić w naszych pociechach miłość
do książek już od najmłodszych lat.

 Czym kierować się przy wyborze literatury dla dzieci?

Dobór literatury jest zależny od wieku dziecka. Śmiało można powiedzieć, że książki rosną z naszymi dziećmi – inne potrzeby w zakresie literatury (i nie tylko) będzie miało kilkumiesięczne dziecko, a inne dziecko 3-letnie. Z całą pewnością wspólnym mianownikiem przy wyborze książek dla małego człowieka powinna być przede wszystkim zabawa. Raczej nie spodziewam się, że czytanie Potopu dostarczy 3-latkowi dobrej rozrywki….

Zacznijmy może od początku. Literatura dla małego dziecka powinna być… praktyczna. Wiadomo, że w miarę jak dziecko dorasta, należy wprowadzić naukę szacunku do książek… ale! Na początku warto inwestować w książeczki odporne na deptanie, chlapanie, kontakt z jedzeniem, gryzienie, szuranie, podarcie i tym podobne atrakcje. Dobrze sprawdzą się książki wykonane z grubej tektury, laminowane.

 

Jakie są pani propozycje książek wspierających mowę dziecka?

Bardzo spodobał mi się artykuł Justyny Zajdel-Rapa, która w bardzo prosty sposób wskazuje nam na dobór literatury na poszczególnych etapach rozwoju dziecka.

Dla bardzo małych dzieci (0–6 m.ż.) polecam książeczki w kontrastowych barwach, czarno-białe, na przykład Oczami malucha – dziecko na tym etapie doskonali swój wzrok. Ważne są tutaj wyraźne kształty, linie – dziecko uczy się wodzić wzrokiem za obrazkiem, skupiać na nim uwagę.

Bliżej 6. miesiąca dobrze sprawdzą się książki z wierszykami paluszkowymi, czyli wierszykami do pokazywania na palcach, a także książeczki sensoryczne. Dziecko na tym etapie zaczyna już powoli eksplorować otaczającą go przestrzeń, warto więc inwestować w książki z zadaniami typu „poszukaj”, „pokaż”, których czytanie będzie rozwijało prawidłowe rozumienie mowy, a także koncentrację i spostrzeganie wzrokowe.

Bliżej 18. miesiąca życia warto wprowadzać książki przedstawiające sytuacje z dnia codziennego (jedzenie, spanie, zabawę itd.) oraz pory dnia i roku, książki angażujące dziecko do działania (np. przesunięcia, podniesienia fragmentu kartki), książki tematyczne, przedstawiające ludzi (dzieci i dorosłych), dobrze sprawdzą się książki z zapisanymi dźwiękami zwierząt oraz dźwiękami z otoczenia, które pozwolą wprowadzić zabawy dźwiękonaśladowcze.

U dzieci do ukończenia 3 lat powinno wprowadzać się książki z prostymi i krótkimi historiami, które maluchy mogą już zrozumieć. Dobrze jeśli bohaterami książek są inne dzieci, a ich tematyka porusza dziecięce problemy. Ciekawą propozycją będą książki interaktywne – z suwaczkami, klapkami, rzepami – miejmy na uwadze, że ćwiczenia rąk wspomagają rozwój mowy.

Dzieci 3-letnie i starsze zainteresują się książkami o różnych doświadczeniach z życia codziennego (wizyta u lekarza, u dentysty, wyjście do teatru, pojawienie się rodzeństwa itp.); lub w których są ukryte odpowiedzi na dręczące dziecko pytania, np. jak funkcjonuje ludzkie ciało. Bardzo dobrze sprawdzą się książki aktywizujące do ćwiczeń spostrzegawczości – porównywanie obrazków, labirynty.

Nauczyciel wychowania przedszkolnego – praca czy pasja?
Festiwal Ars Cameralis z Instytutem Książki