Popularna blogerka o czytaniu dzieciom (WYWIAD)

Blogerka, piosenkarka, projektantka sukienek i amatorka fotografii, i jak podkreśla, przede wszystkim mama. Niedawno urodziła swoje drugie dziecko. O tym, czym jest dla kobiety macierzyństwo i co wspólna lektura daje nie tylko maluchowi, ale i rodzicom rozmawiamy z Karoliną Baszak.

Co skłoniło Panią do zaangażowania się w kampanię “Mała książka, wielki człowiek”?

Wierzę, że spędzanie czasu przy książkach to najlepszy sposób na edukację dziecka i jego rozwój. Z moim starszym dzieckiem, choć jest jeszcze bardzo małe, spędzamy mnóstwo czasu na przeglądaniu i czytaniu ulubionych książeczek. Codziennie zaskakuje mnie to, jaki jest spostrzegawczy i jak wiele potrafi zauważyć na jednym nieskomplikowanym obrazku. Jestem pewna, że przyniesie to piękne owoce. Chciałabym zachęcić wszystkich rodziców, a w szczególności mamy, do tej formy zabawy i nauki, ponieważ rozwija ona nie tylko malucha, ale także nas – rodziców. Na rynku jest mnóstwo książek, które potrafią zaangażować i dziecko w wieku 0-3 oraz mamę czy tatę.

Jakie tematy porusza Pani na swoim blogu?

Mój blog jest odzwierciedleniem tego, co myślę i co mi się podoba. Można tam znaleźć mnóstwo zdjęć z mojego życia i wiele wpisów na tematy obyczajowe. Uważam, że macierzyństwo to prawdziwy dar dla kobiety i staram się to jak najczęściej podkreślać. W czasach, w których mocno stawia się na pracę zawodową i rozwój osobisty, próbuję wspierać kobiety w decyzji o pozostaniu w domu, przy dzieciach, bo to najważniejsza życiowa rola. 

Skąd pomysł na taką pracę?

10 lat temu, bo mniej więcej wtedy założyłam pierwszego bloga, w ogóle o tym nie myślałam. Po prostu chciałam mieć swoje miejsce w sieci, w którym będę wszystko gromadzić. Przede wszystkim swoją muzykę, pierwsze teksty i melodie. 

Jakie książki pamięta Pani ze swojego dzieciństwa?

Pamiętam wiersze, książki z polską poezją, uczenie się wierszyków na pamięć oraz księgi z baśniami czy legendami. Czasem wspominam również swój pierwszy elementarz szkolny. Bardzo dużo czasu spędzałam z mamą przy wierszach i już jako przedszkolak z przyjemnością brałam udział w konkursach recytatorskich. Mam w domu sporo dyplomów z tego rodzaju wydarzeń. 

Co czyta Pani swoim dzieciom?

U nas podstawę stanowią jeszcze książki obrazkowe z minimalną ilością tekstu. Myślę, że to będzie bardzo dobre wprowadzenie do dalszej książkowej przygody. Skupiamy się na opisywaniu tego, co znajduje się na obrazku. Moje starsze dziecko ma dopiero 1,5 roku, więc powoli zaczyna wykazywać się większą cierpliwością do wierszyków, wyliczanek, rymowanek, ale mimo wszystko ulubione książki to m.in. Pucio. 

Dlaczego Pani zdaniem warto czytać dziecku już od chwili narodzin?

Pomaga nam to zbudować więź emocjonalną z maluchem. Czytanie należy do tych czynności, których często nie możemy się doczekać, zwłaszcza przy pierwszym dziecku. To trochę tak jak z rozszerzaniem diety. Tyle, że z czytaniem właśnie nie trzeba czekać. Podczas czytania sam głos rodzica jest dla dziecka uspokajający, pozwala mu poczuć się bezpieczniej. Bardzo szybko przeradza się to w przyswajanie intonacji i rozumienie pierwszych słów. Oglądanie obrazków stymuluje wzrok dziecka, a w przypadku książek napisanych też pod kątem rodzica, może być to bardzo ciekawą formą spędzania czasu. Od dzieci możemy się wiele nauczyć. 

W ramach kampanii przygotowała Pani film, który od dziś można oglądać na Youtube i Facebooku. Kto i dlaczego powinien go zobaczyć?

Myślę, że każdy, kto jest już rodzicem lub szykuje się do tej roli, a zwłaszcza matki, bo to one spędzają z maluszkami najwięcej czasu. Wszystkie chcemy dobrze dla naszych dzieci. Mam nadzieję, że przekonam do spędzania czasu przy książkach te mamy, które robią to być może niezbyt często, oraz że wesprę te, dla których wspólne czytanie jest podstawą relacji z dzieckiem. Czasem nawet kiedy robimy coś intuicyjnie, przyda się wsparcie i potwierdzenie, że jesteśmy dobrymi mamami. 

 Film Karoliny Baszak możecie obejrzeć tutaj

Czym skorupka za młodu nasiąknie, czyli o promocji czytelnictwa nie tylko wśród najmłodszych
Przedszkolak w bibliotece